Drobiowe kotleciki z warzywami

IMG_1685

Jest to chyba jedno z bardziej lubianych przez Jaśka dań. Robię je zazwyczaj na mięsie ze skrzydełek, na których gotuję zupę. Dodatkowo dorzucam do zupy, obok pokrojonych warzyw, kawałek marchewki i pietruszki w całości. Właściwie gotując jedną potrawę od razu mamy materiał na dwa dania. Bardzo wygodna sprawa, zwłaszcza kiedy opuszcza Was wena, siły i chęci do wystawania w kuchni długich godzin. Przepis przedstawiam z możliwością zamiany mąki pszennej na bezglutenową i zastąpienia jajek siemieniem lnianym.
Szczerze… to zdarzyło mi się podjadać Jaśkowi te kotlety… są na prawdę dobre! 😉 W opcji dla dorosłych możecie je bardziej doprawić.

SKŁADNIKI (na 6-7 małych kotlecików):
– 3 ugotowane skrzydełka z kurczaka
– 1/2 średniej marchewki
– 1/2 korzenia pietruszki
– 1-2 łyżki mąki kukurydzianej lub pszennej (nadaje się też mąka z ziaren ciecierzycy, gryczana czy ziemniaczana)
– 1 żółtko (lub 2 łyżki wody i łyżka mielonego siemienia lnianego)
– łyżka posiekanej natki pietruszki lub koperku
– niecała łyżka oleju kokosowego
– ulubione przyprawy Waszego dziecka (ja najczęściej daję oregano, bazylię lub odrobinę pieprzu)

WYKONANIE:

  • Marchewkę i pietruszkę gotuję do miękkości. Skrzydełka obieram z mięsa.
  • Mięso z kurczaka siekam, dodaję rozgniecioną marchewkę, korzeń pietruszki, posiekaną natkę lub koperek i mieszam do połączenia składników.
  • Dodaję żółtko, łyżkę mąki i mieszam. Jeśli masa jest za rzadka dodaję odrobinę mąki, która pozwoli na swobodne kształtowanie kotlecików.
  • Jeśli nie chcecie lub nie możecie użyć jajka dodajcie do masy wodę i siemię lniane. Wymieszajcie całość i odstawcie na chwilę. Po tym czasie można dodać odrobinę mąki lub dolać wody.
  • Na patelni roztapiam olej kokosowy i przelewam go do masy. Całość mieszam i formuję kotleciki.
  • Smażę kotlety z dwóch stron do lekkiego zezłocenia. Podaję z ulubionymi dodatkami.

IMG_1685

IMG_1687

IMG_1728

IMG_1731

4 Comment

  1. Świetne!!!! To już co dzisiaj zrobię na obiad dla mojej Natalki!!!!! Genialne w swojej prostocie, a jakie zdrowe i pyszne 😀

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      A wiesz jaka byłam zadowolona jak na to wpadłam? 😛
      Gotuje zupę i mam dwa dania 😀
      Szybko i zdrowo. Dla mnie git 🙂

      Smacznego dla panienki Natalki 😉

  2. Muszę spróbować 🙂 Wyglądają apetycznie.

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      U nas to już złoty standard. Ostatnio usmażyłam chyba z 7 czy 8 tych kotlecików z nadzieją, że będzie na dwa dni dla Jaśka…
      Po 5 w jego ustach nie miałam złudzeń, że mogę od razu szykować coś ekstra na kolejny dzień 😀