Japońskie pancakes

IMG_2921

Jeszcze niedawno na niedzielne śniadania królowały jajka. Na zmianę lecieliśmy jajecznicę z przeróżnymi dodatkami lub jajko na miękko. W pewnym momencie okazało się, że nie zrobiliśmy zakupów  w sobotę i nie mamy w domu jajek :D. I tak zaczęła się tym przepisem przygoda z naleśnikami na niedzielne śniadania. Ci co mnie  znają, że w kuchni uwielbiam kombinować, więc jak zobaczyłam te pankejki to oszalałam! Koniecznie musieliśmy je wypróbować. I powiem Wam jedno – są py-szne! Grubiutkie, puchate i nieziemsko smakują z syropem klonowym lub domowymi powidłami wiśniowymi i kremem czekoladowym. Faktycznie trzeba im chwilę poświęcić przy smażeniu i pierwsze obroty na patelni (przynajmniej w moim przypadku) kończyły się różnie, ale udało się. Całej naszej trójce bardzo smakowało. Jasiek już nie mógł wytrzymać i „pomagał” przy robieniu zdjęć wywierając na matce presję w postaci „mamaaaa! amm!” 😉

SKŁADNIKI (dla 3-4 osób):
– 4 jajka
– 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
– 1 szklanka mleka
– 1/3 szklanki cukru kokosowego (lub innego – białego lub brązowego)
– 1 łyżeczka wanilii
– 3 łyżki roztopionego oleju kokosowego (można użyć innego roślinnego)
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
– duża szczypta soli

WYKONANIE:

  • W blenderze umieszczam jajka, mleko, cukier i aromat waniliowy. Miksuję do połączenia.
  • Dodaję mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, sól i olej i miksuję do  połączenia się składników i jeszcze chwilę do otrzymania płynnej emulsji.
  • Rozgrzewam patelnie teflonową i smaruję ją tłuszczem za pomocą pędzelka (olej kokosowy, rzepakowy).
  • Metalowe obręcze (u mnie o średnicy 8 cm i wysokości 4 cm) smaruję w środku olejem i kładę na patelni aby się ogrzała. Jeśli nie macie w domu takich obręczy można wykonać je z foli aluminiowej – przygotowuję kawałek folii, składam kilka razy wzdłuż dłuższego boku aby obręcz była stabilna. Odmierzam okrąg od szklanki i spinam spinaczem na łączeniu.
  • Do obręczy nalewam powoli ciasto – zwłaszcza jeśli używacie tych z folii aluminiowej (ciasto lubi wyciekać dołem). Kiedy ta niewielka ilość ciasta lekko się scali (kilka sekund)- dolewam ciasta do połowy wysokości obręczy. Pamiętajcie aby nie wlać za dużo, bo ciasto Wam wypłynie.
  • Smażę placuszki do momentu uzyskania bąbli na powierzchni ciasta (ok 4-5 min). Sprawdzam też lekko potrząsając czy boki się scaliły i nie są bardzo płynne.
  • Za pomocą szpatułki obracam szybkim ruchem obręcz do góry nogami i smażę ok 3 min (sprawdźcie czy nie ma w środku płynnego ciasta).
  • Gotowe placuszki podaję z syropem klonowym i ulubionymi dodatkami.

IMG_2909

IMG_2913

IMG_2917

IMG_2921

14 Comment

  1. wyglądają super! chętnie wypróbuję przepis 🙂

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      czad! koniecznie daj znać jak wyszły 🙂

  2. Rzeczywiście puchate i grubiutkie:)
    Ostatnio robiłam pancakes na maślance i wyszły pyszne:)

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      Brzmi super! Takie też muszą być pyszne i mięciutkie. 😉

  3. Wyglądają super tylko zastanawiam się czemu nazywają się japońskie?

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      Dziękuję :*
      Masz mnie! Nie wiem dlaczego akurat japońskie.
      Ale obiecuję znaleźć skąd taka nazwa 🙂

  4. Jakie apetyczne! Wyglądają bardziej jak małe ciasteczka <3

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      Taaak! Zgadzam się 🙂
      Czasami mówią na nie HotCakes 🙂

  5. ojej, ale bym zjadła<3

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      Wpadaj! Nasmażę 🙂

  6. Wyglądają smakowicie. W Kanadzie to również bardzo popularne danie śniadaniowe :-).

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      I z tym ich syropem klonowym <3
      cu-do!

  7. Renata says: Odpowiedz

    Ile sztuk wychodzi z podanych proporcji?

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      Z obręczy o średnicy 8cm i wysokości 4 cm wychodzi ok 8 szt 😉

Dodaj komentarz