Paszteciki z ciasta francuskiego z łososiem, porem i orzechami

IMG_1927

Trochę inny pomysł na łososia i ciasto francuskie. Nie jestem fanem wykonywania płatów ciasta własnoręcznie. Robiłam to kilka razy, umordowałam się strasznie więc postanowiłam, że będę korzystać z kupnego. Nie jem go codziennie – nic mi nie będzie :). Ta propozycja pasztecików pasuje świetnie na ciepło jako kolacja czy dodatek do dania głównego lub sałaty. Na zimno natomiast sprawdzi się super jako imprezowa przegryzka. Właściwie nam smakowało najbardziej na drugi dzień prosto z lodówki, ale to może też dlatego, że wpadliśmy na wilczym głodzie z zoo? 😛 Warto wtedy mieć kilka takich zdrowych, ratujących życie przekąsek w lodówce. Przepis jest na prawdę prosty i podoła mu każdy, nawet mało doświadczony kucharz. Zapraszam i smacznego 😉

SKŁADNIKI (na ok 10 pasztecików):
1 opakowanie ciasta francuskiego (Warto je wyjąć z lodówki przed przygotowywaniem farszu aby doszło do temperatury pokojowej. Mrożone ciasto trzeba wcześniej rozmrozić).
200 g świeżego łososia
1/2 pora (białej części)
duża garść orzechów włoskich
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy z oliwek
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka oleju z suszonych pomidorów (opcjonalnie)
sól, pieprz
1 roztrzepane jajko – do posmarowania

WYKONANIE:

  • Nagrzewam piekarnik do 200 stopni.
  • Łososia dokładnie myję i osuszam ręcznikiem papierowym. Jeśli jest to filet ze skórą to ją usuwam.
  • Mięso ryby kroję w małą kostkę, następnie solę, dodaję pieprzu, skrapiam sokiem z cytryny i dodaję oliwę z oliwek. Całość dokładnie mieszam i odstawiam na kilka minut.
  • W tym czasie roztapiam łyżkę masła w garnku. Pora myję, ściągam zewnętrzne liście i kroję w paseczki. Pokrojonego pora wrzucam na masło, lekko solę i podduszam aż będzie zeszklony.
  • Zamarynowanego łososia podsmażam na patelni. Przekładam gotowe mięso do miski, dodaję duszonego pora i posiekane orzechy włoskie (odrobinę zachowuję do dekoracji). Doprawiam do smaku i dodaję łyżkę oliwy z suszonych pomidorów jeśli używam.
  • Ciasto francuskie lekko rozwałkowuję i wycinam z niego kwadraty. Na środku układam łyżeczkę nadzienia. Roztrzepanym jajkiem smaruję boki kwadratu na którym leży nadzienie, przykrywam drugim i widelcem przyciskam boki do zlepienia.
  • Gotowe paszteciki układam na papierze do pieczenia, smaruję roztrzepanym jajkiem z wierzchu i posypuję pozostałymi orzechami. Piekę w 200 stopniach (można z funkcją termoobiegu) do zezłocenia.

IMG_1915

IMG_1932

IMG_1934

8 Comment

  1. o kurczę, wygląda świetnie 😀 aż zgłodniałam przez Ciebie 😀 myślę, że wypróbuję przepis w najbliższym czasie 😉 uwielbiam praktycznie wszystkie składniki, które tu występują 🙂
    pozdrawiam
    http://www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      koniecznie wypróbuj! u nas znikało w zastraszającym tempie 🙂
      bardzo smacznego 🙂

  2. Beti says: Odpowiedz

    przepis podobny jak w pyszne 25 ani starmach, z tym że u niej nie było orzechów. muszę spróbować z orzechami, bo ogólnie bardzo lubię tego łososia w cieście francuskim 🙂

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      wyszło pysznie i bardzo polecam wypróbować właśnie z orzechami – dla mnie fajnie wzbogacają smak.
      my jeszcze wczoraj zjadaliśmy końcówkę pasztecików 🙂

  3. Ciasto francuskie zdrowe nie jest, a to danie przekracza kilkakrotnie wszelkie normy tłuszczu: ciasto, łosoś, masło, orzechy…. razem. Raz na kilka miesięcy jednak można:) Zwłaszcza, że uwielbiam łososia, orzechy i to strasznie niezdrowe ciasto francuskie:)

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      Prawda, zdrowe nie jest ;).
      Bardziej miałam na myśli, że sama przekąska własnoręcznie przygotowana jest lepszą opcją niż paczka utwardzonych słodkości.
      I tak jak mówisz – raz na jakiś czas można sobie na nie pozwolić :), zwłaszcza dla takich smaków <3

  4. Bardzo lubię ciasto francuskie, a ten przepis wydaje się prosty. Napewno je zrobię 🙂 Pozdrawiam 🙂

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      Prosty, pewnie, że prosty!

      Polecam 🙂

Dodaj komentarz