Polędwiczki wieprzowe w sosie ze świeżych śliwek

IMG_2612

O tym przepisie myślałam długo. Trochę był kombinowany, ponieważ zostały mi śliwki w lodówce, a nie miałam już siły na 3-dniową ceremonię z powidłami :). Nie lubię marnować jedzenia, a śliwki zdecydowanie swoją pierwszą młodość w mojej lodówce dawno przeżyły. Padło na wykorzystanie ich w daniu głównym w towarzystwie polędwiczek wieprzowych. Przepisów na takie zestawienie jest trochę, ale większość z nich wykorzystuje śliwki suszone. W tym przepisie znajdziecie pomysł na  wykorzystanie tych owoców do przygotowania pysznego i aromatycznego mięsa w sosie śliwkowym. Mięso jest kruche, miękkie, śliwki mają wyrazistą nutę. Po prostu niebo! Jeśli chcecie przygotować obiad na specjalną okazję i nie nastać się przy garnkach – jest to zdecydowanie przepis dla Was. Chwila przygotowań wstępnych, a potem godzina z hakiem oczekiwania na obiad. Bardzo polecam! 🙂

SKŁADNIKI (dla 4-5 osób):
– dwie polędwiczki wieprzowe (u mnie każda ok 380 g)
– 1 łyżka masła
– 2 łyżki oliwy z oliwek
– ok 1 kg świeżych śliwek (najlepsze będą mocno dojrzałe)
– 1/2 szklanki wody
– 2 małe cebule (lub 1 duża)
– 1/3 szklanki czerwonego wina (u mnie półwytrawne)
– 1 łyżka octu balsamicznego
– 1/2 łyżeczki miodu
– 3 gałązki świeżego rozmarynu
– sól i pieprz

WYKONANIE:

  • Mięso wyciągam z lodówki żeby się ociepliło.
  • Cebulę obieram, kroję w pióra i wsypuję ją na dno garnka żeliwnego (można użyć naczynia żaroodpornego z przykrywką), dodaję łyżkę oliwy z oliwek i mieszam rękami „wciskając” oliwę w cebulę. Pozostawiam na czas przygotowania sosu i mięsa.
  • Śliwki myję, dzielę na połówki, odpestkowuje i wrzucam do garnka. Wlewam wodę i gotuję śliwki pod przykryciem aż zmiękną i zaczną się rozpadać.
  • Kiedy owoce staną się miękkie i puszczą sok dodaję wina, octu balsamicznego, miodu i gotuję bez przykrycia. Po chwili dodaję rozmaryn, sól i pieprz i mieszam do połączenia. Sos gotuję chwilę do przeniknięcia się smaków i lekkiego odparowania płynu.
  • Na rozgrzanej patelni roztapiam łyżkę oliwy z oliwek i masła. Kładę polędwiczki i obsmażam je krótko z każdej strony.
  • Do naczynia z cebulą przekładam polędwiczki. Całość zalewam sosem śliwkowym i przykrywam.
  • Mięso wstawiam do nagrzanego do 200 stopni piekarnika. Piekę przez 20 min i następnie zmniejszam temperaturę do 180 stopni i piekę jeszcze około godziny (do miękkości mięsa).

IMG_2600

IMG_2603

IMG_2607

IMG_2611

8 Comment

  1. Aaaaa brzmi mega pysznie! Dodałam stronę do zakładek i jak tylko dorwę jeszcze śliwki koniecznie muszę spróbować!

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      😍😍💪🏻 czad!

  2. Ja uwielbiam polędwiczki pod każdą postacią, ale najlepsze są te podpieczone w naczyniu żaroodpornym w sosie 🙂

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      Mmhmm pysznie! 👌

  3. Marta says: Odpowiedz

    Polędwiczki podsmażane są w całości, czy pokrojone w plastry?

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      W całości. Na plastry kroiłam po upieczeniu 🙂

  4. MNIAM!!!!!!!!! No genialny przepis!!!!!!!! 🙂

    1. Taste life up says: Odpowiedz

      <3 dziękuję

Dodaj komentarz