Suszona śliwka pieczona w plastrach boczku

IMG_2924

Osobiście uwielbiam to połączenie. Niby nie ma wielkiej filozofii, dwa składniki, chwila rolowania i gotowe. Ale jak to pachnie… rewelacja! Bardzo mi pasuje zawsze na deskę z dojrzewającymi szynkami i hiszpańskimi serami. Ja zazwyczaj podaję te roladki na zimno, ale na ciepło smakują równie pysznie. Taki nieśmiertelnik imprezowy. Na pewno sprawdzi się jako party snack. To już jeden przepis na menu sylwestrowe mamy :). Tym bardziej, że przygotowanie zajmie Wam jakieś 10 min, a resztę zrobi piekarnik. Pozostały czas należy do Was Panie i Panowie na relaks i przygotowania.

SKŁADNIKI:
– 10 plastrów surowego boczku
– 10-20 suszonych śliwek (w zależności od wielkości, jeśli macie małe – dajcie dwie sztuki)
– kilka listków świeżego rozmarynu (niekoniecznie)

WYKONANIE:

  • Piekarnik nagrzewam do 220 stopni w funkcji grill.
  • Śliwki roluję plastrem boczku i układam na ruszcie.
  • Roladki piekę do lekkiego zezłocenia i obracam na drugą stronę aby je równomiernie dopiec.
  • Kiedy boczek jest chrupiący wyciągam roladki i posypuję świeżym rozmarynem. Podaję na ciepło lub po ostudzeniu.

IMG_2928

IMG_2930

IMG_2932

IMG_2935

IMG_2942

Dodaj komentarz